Dagon

Data powstania: lipiec 1917

Data i miejsce pierwszej publikacji: listopad 1919, “The Vagrant”, nr 11

Amerykańskie oraz angielskie wydania książkowe:

Polskie wydania:

Jako W otchłani:

Jako Dagon:

Uwagi:

Pierwsze wydanie Dagona w czasopiśmie „Vagrant” zostało poprzedzone krótkim artykułem pt. Howard P. Lovecraft’s Fiction autorstwa W. Paula Cooka, w którym autor streszcza ówczesny dorobek Lovecrafta oraz omawia wpływy innych pisarzy w jego twórczości (słusznie wymienia m.in. Poego, błędnie – Guya de Maupassanta, którego autor Dagona wówczas jeszcze nie czytał).

Wcześniej nowela została przyjęta przez czasopismo „Phoenician”, tam się jednak ostatecznie nie pojawiła. Warto wiedzieć, iż Dagon znalazł się wśród pięciu pierwszych tekstów przesłanych w 1923 r. przez Lovecrafta do nowo powstałego „Weird Tales”. Dostał za niego 55 dolarów.

Jest to opowieść o wojennym rozbitku, który przypadkiem trafia na niezwykłą wyspę. Ląd zapewne dopiero co wynurzył się z morza (wyraźna zapowiedź R’lyeh z Zewu Cthulhu).

Po raz pierwszy w twórczości Lovecrafta mamy do czynienia z istotą rodem z mitów Cthulhu, choć oczywiście w czasie, gdy powstała nowelka, autor nie myślał o łączeniu swych opowieści w zamknięty cykl. Dopiero kilkanaście lat później nastąpi synteza starych pomysłów z nową wizją. Dagon powróci, choć nie we własnej osobie, w 1931 r. w opowiadaniu Widmo nad Innsmouth. W Dagonie możemy dostrzec również wzmiankę o ukrytej rasie, oddającej cześć nienazwanym bóstwom – element charakterystyczny w późniejszej prozie HPL-a. Jak wskazuje S. T. Joshi (H.P. Lovecraft. Biografia, s. 271), Dagon jest pierwszą z wielu opowieści, w których grozę i zachwianie umysłowe narratora wywoła zaledwie wiedza o koszmarnych kultach i bóstwach kryjących się w najgłębszych otchłaniach ziemi: “Ilekroć pomyślę o morskich głębiach, przejmuje mnie dreszcz: wyobrażam sobie, że właśnie teraz te nieopisane stwory wiją się i roją w swojej śluzowatej macierzy, oddając cześć pradawnym kamiennym bożkom i rzeźbiąc ich wstrętne podobizny na podmorskich obeliskach z wyszlifowanego przez wodę granitu. Roi mi się w snach, że pewnego dnia mogą powstać z morskich głębin i wyciągnąć swe cuchnące szpony po niedobitków zmizerniałej, wyczerpanej wojną ludzkości – że pewnego dnia ziemia pogrąży się w odmętach, a mroczne dno oceanu wynurzy się wśród powszechnego pandemonium” (Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści, s. 15).

Główną inspiracją dla Lovecrafta było w tym wypadku opowiadanie Fishhead Irvina S. Cobba, o potwornej, podobnej do ryby istocie ludzkiej. HPL czytał tę historię w czasopiśmie „The Argosy”. Samo zainteresowanie „rybią” tematyką wiązało się z awersją Lovecrafta do ryb oraz morskich zapachów.

Patrz również: